Testujemy 12 calowego laptopa CHUWI Lapbook za 300 dolarów – pierwsze wrażenia

Kilka dni temu ze sklepu Gearbest.com otrzymaliśmy na testy urządzenie, które odświeża gamę laptopów od CHUWI – chińskiego producenta sprzętu elektronicznego. Nie jest to nasze pierwsze spotkanie w marką CHUWI i sklepem Gearbest, dlatego tez z zaciekawieniem sprawdzimy jak sprzęt będzie sprawował się w codziennej pracy. Dziś mamy dla was pierwsze wrażenia z użytkowania sprzętu, powiemy więcej o jakości wykonania, czasie pracy na baterii oraz innych istotnych aspektach urządzenia.

W ofercie Lapbooków od CHUWI znajdziemy kilka różnych specyfikacji sprzętowych oraz gabarytów. Najmniejszy „ultrabook” ma 12,3 cala, największy sprzęt 15,6 cala. Do nas trafił sprzęt o wielkości matrycy 12,3 cala z całkiem ciekawą specyfikacją, która przedstawia się następująco:

  • Procesor Intel Celeron N3450 Quad Core 1.1GHz (2.2GHz)
  • Ekran 12.3 cala IPSwith rozdzielczość 2736 x 1824
  • RAM 6GB DDR3
  • Pamięć 64GB eMMC (możliwośc rozbudowy o dysk na złącze M2 lub kartę pamięci MicroSD)
  • Bluetooth 4.0
  • 1 x USB 3.0, 1 x USB2.0, miniHDMI, gniazdo słuchawek
  • Bateria 7.6V / 8000mAh
  • Windows 10 Home



Warto również nadmienić, że całość obudowy Chuwi Lapbooka wykonana jest z aluminium i wygląda całkiem atrakcyjnie. Urządzenie posiada przyzwoite jak na ultrabooka gabaryty. W najgrubszym punkcie laptop ma 1,5 cm grubości (szerokość i głębokość: 29.30 x 20.00 cm), jego waga to nieco ponad 1 kg (1.0430 kg). Aluminiowa obudowa w połączeniu z niewielkimi gabarytami urządzenia sprawia, że odnosimy wrażenie, że jest to sprzęt z górnej półki, choć specyfikacja i cena mówią zdecydowanie co innego. Plusem aluminiowej obudowy jest również dobre odprowadzanie ciepła z wnętrza urządzenia, dzięki temu sprzęt nie posiada wiatraków i jest bezgłośny. Do minusów wyglądu można zaliczyć dosyć grubą ramkę dookoła ekranu, ta wygląda średnio estetycznie jak na laptopa z 2017 roku.

Specyfikacja zaprezentowana wyżej sprawia, że Windows 10 pracuje na tym sprzęcie bardzo przyjemnie i szybko. Oczywiście nie jest to urządzenie, które wykorzystywane będzie w ciężkiej pracy z programem graficznym, a raczej z przeglądarką i odtwarzaczem wideo, w tej roli spisuje się znakomicie. System bez problemu zaktualizował się do najnowszej wersji Windows 10 Creators Update oraz pobrał język polski. Nie można mieć zastrzeżeń również do baterii, producent zapewnia 7-8 godzin pracy na urządzeniu i choć nie siedziałem z zegarkiem w ręku i nie mierzyłem, to wydaje mi się, że czas ten był nawet dłuższy. „Plusuje” również ekran, który posiada wysoką jak na ten rozmiar rozdzielczość oraz bardzo dobre odwzorowanie kolorów, szkoda, że nie jest dotykowy. Klawiatura i touchpad działają bez zastrzeżeń, nie można mówić tu o plusach i minusach, one po prostu są i działają.

Chuwi Lapbook posiada też jedną istotną wadę/brak. Wyposażone zostało ono niestety tylko w 64GB wbudowanej pamięci, gdzie większy kawałek zjada system. Do naszej dyspozycji pozostaje zatem około 30GB. Producent jest jednak świadomy tej ułomności sprzętu i do naszej dyspozycji oddał gniazdo M.2, przez które możemy zwiększyć pojemność dysku. Za około 200 zł możemy rozszerzyć pamięć urządzenia o kolejne 120 GB. Inną opcją rozszerzenia pamięci jest tez karta microSD.

To tyle jeżeli chodzi o pierwsze wrażenia z kilkudniowego użytkowania CHUWI Lapooka. Urządzenie w różnych konfiguracjach sprzętowych znajdziecie w sklepie Gearbest.com w cenach od 222 dolarów. Sprzęt, który trafił do nas na testy kosztuje 309 dolarów, co przy dzisiejszym kursie dolara to około 1140 zł.

Link > CHUWI Lapbook 12,3″, 6GB, 64GB, Intel Celeron N3450

Link > CHUWI Lapbook wszystkie modele

Dziękuję odwiedzili ten post Testujemy 12 calowego laptopa CHUWI Lapbook za 300 dolarów – pierwsze wrażenia. Mam nadzieję, że to jest pomocne dla Ciebie

Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *