Czy Microsoft zaprzepaścił swoją szansę na rynku mobilnym?

Blisko dwa lata temu napisałem artykuł, w którym politykę Microsoftu nazwałem „cofaniem się do przodu„. W chwili obecnej można nazwać ją inaczej: wycofywaniem się rakiem z rynku mobilnego. Czy Microsoft ma jeszcze jakiekolwiek szanse by zaistnieć na tym rynku?

Restrukturyzacja działu mobilnego MS została zaplanowana dokładnie dwa lata temu wraz z nadejściem ery Satyi Nadelli i jego koncepcji „cloud first, mobile first”, gdzie słowo mobile niestety nie dotyczyło rynku smartfonów tylko szeroko rozumianej mobilności. Zakończyła się 30 czerwca 2017 roku wraz z końcem kolejnego roku rozliczeniowego. W ciągu tych dwóch lat Microsoft świadomie pozbył się wszystkiego: sprzętu, fabryk, najzdolniejszych projektantów, developerów, sieci serwisowych a przede wszystkim: oddanej bazy fanów.

Jeszcze w lipcu ubiegłego roku wydawało się, że sytuacja Windows 10 Mobile jest stabilna i może być tylko lepsza. Udostępnienie nowej, znacznie lepszej wersji systemu Windows 10 RS1 Anniversary Edition dla wszystkich wspieranych modeli, wydanie długo oczekiwanych poprawek dla Lumii 950/XL dodających np. wybudzanie dwuklikiem, wskazywało na zaangażowanie Microsoftu w rozwój systemu. Do tego doszły świetne promocje sprzedażowe, dzięki którym dziesiątki osób podjęły decyzję o zmianie telefonu na 950-tki. Przyznaję, sam wtedy kupiłem telefon, dostając cały pakiet naprawdę świetnych bonusów w tym 400 zł na dowolne zakupy w sklepie MS czy licencję MS Office 365 Personal, o darmowym docku continuum czy pakiecie audiobooków nie wspominając. Wymiana Lumii 930 na 950 XL kosztował mnie grosze.

I w sytuacji gdy system został ustabilizowany a całość spraw wydawała się pozytywna, ktoś, nie wiadomo kto, podjął decyzję o skasowaniu całego projektu. Sprzedano fabryki w Wietnamie, pozbyto się kolejnych oddziałów, serwis zastąpiono komediową usługą b2x z obsługą wyłącznie w języku angielskim, zamknięto program Lumia Offers, rzekomo przenosząc nowe promocje do sklepu Windows Store. Oczywiście od tego czasu żadna nowa promocja się nie pojawiła. 28 sierpnia 2016 zamilkła również polska strona MS Lumia, która po blisko roku milczenia zakomunikowała fakt zamknięcia i braku dalszego wsparcia.

Najwięksi fani nie przyjmowali tych faktów do świadomości i liczyli na jeszcze lepszą od RS1 aktualizację CU. Tymczasem Windows 10 Creators Update okazał się kompletnym fiaskiem, z jednej strony, działając niestabilnie na PC, z drugiej, nie wnosząc nic nowego na telefony komórkowe. W październiku Microsoft zaprezentował szereg nowości, które miały znaleźć się w nowej wersji systemu – większości z nich nie zobaczyliśmy a niektóre nowe funkcje trafiły wyłącznie na pecety. Nowe continuum zostało wstrzymane w suchym komunikacie Dony Sarkar. Aplikacja do skanowania przedmiotów okazała się być tylko filmikiem nagranym na potrzeby konferencji i „wizualizacją koncepcji”. Do tej pory nie została wydana nawet na androida. Na domiar złego, MS zerwał z koncepcją W10 jako usługi i wstrzymał wsparcie dla starszych modeli telefonów z serii x3x, mimo że CU świetnie działał np. na flagowych onegdaj Lumiach 930.

Aktualizacja dla Twórców praktycznie sprowadziła mój telefon do roli feature phone’a. Padło udostępnianie internetu (hotspot) a kolejne aktualizacje nie poprawiały tego błędu. MS był również głuchy na wpisy w centrum opinii. Nowe, „lepsze” mapy wołały o pomstę do nieba, a nawigacja zaczęła działać koszmarnie. MS świadomie czy nieświadomie zniszczył swój system. Brak działających podstawowych funkcji w moim telefonie kazał mi albo użerać się miesiącami z niemieckim serwisem albo sprzedać telefon osobom, którym hotspot nie był potrzebny. Wybrałem drugą opcję, której nie żałuję.

Patrząc na „rozwój systemu” w ostatnich miesiącach i kolejne znikające aplikacje, zadaję sobie retoryczne pytanie: Czy Microsoft zaprzepaścił swoją szansę na rynku mobilnym? W jaki sposób MS chce ponownie wejść na rynek mobilny bez aplikacji, sprawnego ekosystemu, wsparcia dla polskich map, nie mówiąc o tak podstawowych usługach jak sprzedaż filmów? Microsoft utracił jednak coś znacznie cenniejszego: bazę fanów i ich zaufanie. Nawet jeśli w przyszłym roku ukaże się jakieś przełomowe urządzenie Surface Mobile, to czy ktokolwiek w Polsce będzie zainteresowany mobilnym pecetem bez wsparcia dla lokalnych usług?

W ciągu ostatnich dwóch lat Microsoft nie zrobił nic, by zasypać application gape, która jest coraz szersza. Dostęp do pełnego sklepu Windows nie wiele poprawi, bo czy w tym sklepie znajdziemy w pełni funkcjonalne aplikacje bankowe, nawigacje samochodowe, wsparcie dla usług i serwisów, nie mówiąc już o bardziej technicznych aplikacjach jak obsługa kotłów gazowych czy sterowanie bramą garażową? Świat idzie do przodu, a Windows 10 powoli się starzeje. O tym, że najnowsze wersje aplikacji np. Skype MS wydaje w pierwszej kolejności na androida i iosa, też o czymś świadczy. Całkiem możliwe, że MS w najbliższych latach zostanie wyłącznie usługodawcą w sferze mobilnej, sprzedającym swoje usługi chmurowe i office 365. O przygodzie z telefonami nikt już nie będzie pamiętał. I tylko Nokii żal, bo najnowsze chińskie zabawki ze starą Nokią nie mają nic wspólnego.

Czy Waszym zdaniem Microsoft ma jeszcze jakiekolwiek szanse by zaistnieć na rynku mobilnym? Czy kolejny restart i nowe urządzenia przekonają Was do powrotu do systemu Windows? A może lepiej by MS nie wydawał kolejnych telefonów skupiając się na usługach? Jakie jest Wasze zdanie?

Dziękuję odwiedzili ten post Czy Microsoft zaprzepaścił swoją szansę na rynku mobilnym?. Mam nadzieję, że to jest pomocne dla Ciebie

Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *